Moja Mama jest Królową

Aniołowie i cherubinowie śpiewają Jej i wielbią z Nią nieustannie Boga, otaczają Ją chwałą należną Matce Mesjasza. Kobiecie, która odważyła się dać Go światu i wiernie trwała aż do samego końca pod Krzyżem. Nosi płaszcz utkany z nocnego nieba, oblamowany słońcem. Moja Mama Królowa okrywa nim szczelnie tych, którzy uciekają do Niej po pomoc i [...]

Kot, który czekał na Znak

Podobno gdy narodził się Jezus, nad  dachami Betlejem pojawiła się Gwiazda. Była inna niż wszystkie, choć na pierwszy rzut oka wyglądała jak wiele innych gwiazd. Pulsowała światłem na nieboskłonie i wydawała się być większa niż inne. Czasami zmieniała światło i poruszała się, jak dziewczynka tańcząca na palcach – łagodnie, powoli, delikatnie. Nieboskłon nie zauważył z [...]

Przyjdź, Panie Jezu…

Przyjdź, Panie Jezu. Już trzecia świeca w adwentowym wieńcu zapalona, lekki płomień z gracją tańczy na cieniutkim knotku… Przyjdź, do moich ramion otwartych szeroko, niech przytuli Cię moje serce. Zostań z nami, bo dzień się ku zachodowi chyli, bo ostatni autobus odjechał, bo zimno i mróz skuwa lodem chodnikowe bryły… zostań. Gdzie będziesz szedł, dokąd [...]

Historia pewnego poranka

Dziś poranek był pochmurny i lekko oziębły. Nie powitał mnie szeroko otwartymi ramionami, nie przygarniał pachnącymi mgłą łąkami ani nie rozświetlił szyb gorącym blaskiem wschodzącego słońca. Ptaki kwiliły i świergotały w gałęziach drzew, na dachach bloków tańczyły gołębie. Łąki na horyzoncie rozpływały się w mlecznej mgle… niebo niemrawe, zaspane, naciągnęło na siebie kołdrę z bladych chmur. [...]

Wielki Piątek…

Wielki Piątek. Jezus spoczywa w grobie. Świat zamilkł, przerażony tym, co stało się na Wzgórzu Czaszki. Świątynia w Jerozolimie zatrzęsła się w posadach a zasłona oddzielająca Święte Świętych pękła i rozdarła się na pół... zupełnie jakby Bóg, Ojciec, rozdzierał swoje szaty na znak wielkiej żałoby po swym Synu... Ludzie, zaciekawieni procesem kaznodziei z Nazaretu rozpierzchli się [...]

Czemu macie płacić za to, co…

„Czemu macie płacić pieniędzmi za to, co nie jest chlebem, dawać ciężko zdobyty zarobek za to, co nie syci? Słuchajcie mnie uważnie, a będziecie jedli dobre rzeczy, a tłustym pokarmem pokrzepi się wasza dusza!” Izajasza 55 Otwieram maila. Wśród wielu wiadomości – ofert, reklam i spamu znajduję tą. Dwie linijki Słowa. Czytam i nagle uświadamiam sobie – [...]

Dziękuję Ci za to, dobry Boże, co mam…

Przyszła noc. Kolejny dzień przeszedł i przeminęły godziny, tak szybko, tak ospale w szarej mgle... Patrzę na łąki za osiedlem, posypane śniegiem. Patrzę na dachy bloków, kolorowe okna mrugające radośnie. Tam za betonowymi płytami budynków tętni życie - czyjeś marzenia, plany, radości smutki. Boże w ilu domach jesteś tam, blisko tych ludzi? W ilu mieszkaniach [...]

Poranne uwielbienie

...jadąc do pracy, ogarniam spojrzeniem zamglone łąki, drzewo o zmęczonych konarach... liście szeleszczące tańczą przed uderzeniem o asfalt. Chłód jesiennego poranka splata swoje dłonie z promieniami słońca. Jakieś ptaki ćwierkają zadziornie, słyszę śmiechy uczennic idących do szkoły... idę na przystanek. Idę pomału, patrzę jak moje stopy odmierzają rytm którym zaczynam pieśń nowego dnia. A w [...]