Miłość all inclusive

Upał. Piję kawę na tarasie, przede mną rozkrzyczane dzieci, chlapiące się wodą w dmuchanym basenie. Pełna radość – prawdziwa i taka beztroska. Mogłabym patrzeć na nich godzinami i chłonąć tę naturalność dzieciństwa… Być dla Ciebie, Panie jak te dzieci… Biec do Ciebie z taką radością, by ochłodzić się Tobą w skwarne dni mojego życia! Wskoczyć w bezkresną głębię Twojej orzeźwiającej miłości i dobroci! Nie martwić się przyszłą chwilą, lecz czerpać z tej obecnej pełnymi garściami! Napełnić się szczęściem, a potem położyć w ciepłych promieniach Twego blasku i odpocząć! Nie musi być to letni kurort, modne, wakacyjne miejsce. Wystarczy mi mój niedokończony taras z widokiem na miłość i szczęście! Jak dobrze mi tu z Tobą, mój Boże! Wakacje, lato i all inclusive w sercu!

Rozkładasz nade mną parasol dobrych myśli, nadziei, że Ty się wszystkim zajmiesz… Przede mną Twoje szerokie ramiona, układające się w kolorowy, wygodny  hamak, w tle subtelna muzyka i cichy szept: odpocznij we Mnie, czuj się bezpiecznie… Kołyszesz mnie delikatnie, tulisz z czułością, a ja zatapiam się w Tobie. Trwam w ciszy, wpatrując się w błogi błękit nieba nade mną. Chwila z Tobą, Panie, jest jak tydzień spędzony na rajskiej wyspie, jak spacer po ciepłym piasku o zachodzie słońca. Zachwyt serca…

Lazur nieba  od strony południa zamienia się w granat, białe obłoki w szare, ciężkie chmury. Idzie burza. Gorący wiatr targa włosy. Liście drzew nerwowo dygocą, trzęsą się całe i szumią coraz głośniej, krzyczą, że zaraz lunie… Dopijam zimną kawę. Mały wychodzi z basenu, wskakuje na kolana, broda dygocze mu z zimna. Wtula się w miękki ręcznik i zmęczony zabawą, spokojnie zasypia w moich ramionach.

Oddycham głęboko powietrzem pachnącym burzą, spokojna trwam przy Tobie, Panie. Nie biegam w panice, nie jestem już drżącym liściem. Czekam cała spragniona  Ciebie, jak deszczu, który zmyje kurz, ochłodzi i odżywi wyschnięte miejsca, nawilży moją duszę, by mogła wzrastać…

Nasącz mnie sobą, Panie, po brzegi, kroplami Swojej dobroci. Podlej me serce radością! Niech, mimo burz w moim życiu, wypełnia  je Twoja Miłość all inclusive…

Gościnnie Marta Pawelczyk

Z wykształcenia – prawnik, z miłości – niepracująca mama czwórki dzieci, żona, gospodyni domowa. Rodzina, wiara, przyjaźń z Bogiem i drugim człowiekiem, tradycje, zdolności i czas spędzony z bliskimi to moje Babskie Skarby… To także nazwa bloga, w którym przechowuję cenne momenty swojego życia.

Reklamy

2 thoughts on “Miłość all inclusive

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s