Nie bójcie się

Tyle człowiek wie o sobie, a jednocześnie tak często nie rozumie samego siebie (jak zapewnia św. Jan Paweł II – nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa). Tak bardzo dba o urodę, o wygląd zewnętrzny. Niektórzy wiele czasu poświęcają na dobór kosmetyków, pielęgnację i nic, czasem jest gorzej, niż było. Jezus natomiast zaskakuje stopniem wiedzy o człowieku i mówi: U was nawet włosy na głowie wszystkie są policzone (pewnie zdrowe i chore, długie i krótsze, niepojęta sprawa). On to wie, a osoba zainteresowana – nie.

Bóg wszystko o nas wie i bardzo nas kocha. Tak bardzo, że praktycznie trudno to sobie wyobrazić. Kocha i troszczy się, oczekując w cichości serca naszej wzajemności.

A człowiek nie tylko, że martwi  się o straty w urodzie, ale boi się ludzi. Obawia się, co pomyślą (co pomyśli mama, co pomyśli tata, co pomyślą koleżanki, koledzy, sympatia i nawet, co nieprawdopodobne, a jednak: co pomyśli przyjaciel…?). Dochodzi do tego, że jednymi się nie przejmuje, nawet obraża ich i nie darzy szacunkiem. A dla drugich zrobi wszystko, nawet popełni grzech (którego nie nazywa już złem, ponieważ „wszyscy” tak robią; w zaślepieniu i lęku nie zauważa, że są odważni żyjący w relacji z Bogiem), bo co inni pomyślą. Boją się stracić towarzystwo, a często ta strata stałaby się zyskiem, odzyskaniem prawdziwego Dobra i łaski Pana.

Jezus ostrzega, mówiąc: Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle (Mt 10,28). A jednak. Największym osiągnięciem szatana w naszych czasach jest to, że o nim zupełnie się zapomina, a wielu mówi, że on nie istnieje. Tymczasem on jest i szuka sposobności, by pozyskać człowieka, by odebrać mu zainteresowanie sprawami Bożymi, by zepchnąć w nurt rzekomej nowoczesności, lansowanej mody (której zawsze trzeba się dobrze przyjrzeć i ewentualnie wybrać z niej to, co niepodważalnie piękne i stosowne dla dobra własnego i najbliższych, a nie dla tych, którzy chcą korzystać na ludzkiej niepewności i lęku, co inni pomyślą…).

Trzeba nam całym sercem przylgnąć do Jezusa, Dawcy życia, i postępować w wolności dzieci Bożych, we wszystkich okolicznościach dnia i nocy, stawać po stronie Pana Zastępów. On nie pozwoli z siebie szydzić, ani z tych, którzy całkowicie do Niego należą. Nawet, gdy tak straszliwych prześladowań, współcześnie, doświadczają chrześcijanie, to jednak odważnie przyznają się do Chrystusa, często za cenę życia, bo wierzą i pamiętają, że On zapewnia: Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed Moim Ojcem, który jest w niebie. (Mt 10,32)

On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę.
Niech będzie Bóg błogosławiony!
Ps 68, 36

s. Lidia Maria Przybysz SSpS

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s