Tylko Tobie chcę się kłaniać, Jezu!

Dzisiaj tak bardzo dałeś mi odczuć, jak cieszysz się byciem ze mną. Jaką radość Ci sprawia, gdy oddaję Ci chwałę. Gdy jestem tylko dla Ciebie. Gdy poświęcam Ci mój czas, moje niewyspanie, to że w dzień wolny od pracy wstaję o 6.00 rano by spotkać się z Tobą i by oddawać Ci cześć.
Powiedziałeś mi, że masz we mnie upodobanie… A ja poczułam, że każda sekunda spędzona z Tobą lepsza jest niż innych tysiące. Bo tylko Tobie należy się chwała, tylko Tobie należy się cześć, tylko Tobie chcę się kłaniać Jezu!
Tylko Twoja miłość tak potrafi mnie dotknąć. Tylko Twoja miłość potrafi mnie tak rozpalić. Dziękuję Ci, że masz upodobanie we mnie, a ja mogę mieć upodobanie w Tobie. Że swoje prawo miłości wyryłeś w moim sercu. Że jesteś wszystkim czego potrzebuję, że Twoje serce jest moim dziedzictwem…
Że moim dziedzictwem jest także to, że mogę mówić do Ciebie Abba, Tatusiu! Że mogę w Tobie trwać, zatopić się w Tobie bez reszty i pozwolić, by zalały mnie fale Twojej łaski.  Łaska po łasce, fala za falą… Że mogę zanurzyć się w oceanie Twojego miłosierdzia, a jednocześnie chodzić z Tobą po wodzie… Że jesteś moim przeznaczeniem. Że mój los zabezpieczasz. Że niczego i nikogo nie muszę się bać…
Że każde Twoje pragnienie jest moim dziedzictwem. Że moje pragnienie jest zaspokajane przez Twoje źródła. Że Twoja żywa woda orzeźwia moje serce. Że Twoja woda obmywa we mnie to, co jeszcze nie jest Twoje i święte. Że tylko z Twojego źródła chcę pić i że tylko Ty możesz ugasić moje pragnienie…
Dotarło do mnie jak bardzo jesteś miłością mojego życia. Że mogę ufać Ci w 100% i że im bardziej Ci ufam, tym więcej mi dajesz niesamowitych rzeczy. Im częściej mówię Ci „tak” na wszystko, tym więcej cudów dzieje się w moim życiu.
Tylko Ciebie chcę pragnąć i tylko z Ciebie chcę czerpać. Tylko z Ciebie chcę mieć siłę. Tylko nad Twoim strumieniem chcę siedzieć. Chcę spijać z Twoich ust Twoje Słowo. Chcę się nim upajać. Bo Twoje Słowo jest słodkie jak miód, jak najsłodsze truskawki, jak czekolada… Chcę by to Słowo żyło we mnie, bo Twoje Słowo daje życie. Chcę by wydało owoc  w swoim czasie. W Twoim czasie. Chcę tak nasiąknąć Twoim Słowem, by było je widać dla innych przeze mnie. Chcę tak zatopić się w Twoim Słowie, by właściwie zniknąć. By być tak przezroczystą, by Twoje światło mogło świecić przeze mnie na innych.
Chcę być tak wypełniona Twoim Słowem, by nie było we mnie miejsca na nic innego. Więc prowadź, bądź obok mnie, ze mną, przede mną i za mną na każdym kroku. Kocham Cię, jestem Twoja, zbaw mnie Panie. Amen.
Katarzyna Piwkowska
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s