Białe serca

W mojej parafii trwa Biały Tydzień. Przed chwilą wróciłam z kościoła. Ławki sa pięknie przystrojone a ołtarz tonie w białych kwiatach. Chociaż to środek tygodnia kościół wypełniony był niemal po brzegi ludźmi. Dzieci w komunijnych szatach siedzą sporą gromadką w kilku pierwszych ławkach. Dziewczynki mają we włosy wpięte białe kwiaty lub komunijne wianki. Widać że są bardzo przejęte. Chłopcy w komunijnych albach. Zastanawiam się jak to jest przeżywać Pierwszą Komunię jako dziecko? Ja swoją przyjęłam już jako osoba pełnoletnia. Zastanawiam się na jak długo zostanie im ten entuzjazm w przyjmowaniu Pana Boga do serca. Ksiądz w trakcie kazania życzył dzieciom aby ich serca zawsze pozostały czyste jak komunijna alba bo do takich serc Jezus chce przychodzić. Myślę że powinien powiedzieć coś jeszcze. Bardzo ciężko w świecie pozostać z sercem białym jak śnieg. Bardzo ciężko nie zgrzeszyć. Pomyślałam sobie że ksiądz powinien im powiedzieć aby szukali Jezusa zawsze bez względu na okoliczności i nigdy nie rezygnowali z Niego dlatego że przestali być czyści. To są słowe które ja usłyszałam przyjmując Eucharystię pierwszy raz. Ale może to z racji wieku — dorosłość niesie inne prawa i inną świadomość. Kiedy tak patrzyłam na te dzieci komunijne pomyślałam jednak że już za parę lat będzie dla nich ten głupi czas — już nie dziecko a jeszcze nie dorosły. I ogromne pragnienie dorosłości ze źle pojmowaną wolnością. No tak. Dorastanie też rządzi się swoimi prawami. Potrzebna jest wolność do popełniania błędów aby się na nich uczyć. Gdyby nie była potrzebna ta wolność Bóg by jej nam nie dał. Obserwuję moich znajomych którzy przystąpili do Pierwszej Komunii kilkanaście lat temu. Wielu z nich do kościoła nie chodzi praktycznie wcale. A pamiętam jak w szkole niektóre dzieci śmiały się ze mnie że nie chodziłam na religię. Niektóre mówiły że pójdę do piekła bo nie wierzę w Pana Boga. Wtedy nie zastanawiałam się nad tym co to jest ta Pierwsza Komunia i po co. Dzisiaj jestem w Kościele i nie mam wątpliwości co do eucharystycznej obecności Jezusa a moi znajomi jeszcze z podstawówki mówią ‚Elka przesadzasz co ty, świetą chcesz zostać nic tylko biegasz do kościoła’….. Jestem kilkanaście lat do tyłu w tej szczególnej relacji z Panem Jezusem. Nigdy tego czasu nie nadrobię, mogę mu tylko dać sto procent czasu który przede mną. Chciałabym żeby moje serce było białe jak komunijne sukienki które widziałam dziś w kościele. Chcę zawsze pragnąć Jezusa — wtedy gdy moje serce jest wolne od grzechu i wtedy gdy On musi przyjść aby w nim posprzątać. Bardzo chciałabym aby dzieci które dziś celebrowały swój Biały Tydzień nigdy nie zrezygnowały z Boga. Dzisija też Dzień Dziecka i pierwszy dzień nabożeństwa czerwcowego. Nabożeństwa do Jego Serca. Chciałabym żeby moje serce było takie jak Jego. Zapraszam Go żeby przyszedł i w nim posprzątał. Żeby wymiótł brud ze wszystkich kątów. Żeby otworzył szeroko okna aby Ten który jest Wiatrem przyszedł i napełnił mnie nowym tchnieniem. Żeby zajaśniało Światło. Żeby moje serce stało się białe jak komunijna alba. I żeby już takie pozostało. Amen!!

Elżbieta M. Kalina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s