Do jej serca… Ja przechowuję twoje łzy

Ty zapisałeś moje życie tułacze;
przechowałeś Ty łzy moje w swoim bukłaku:
<czyż nie są spisane w Twej księdze?
Ps 56, 9

W moim utrapieniu wzywam Pana
i wołam do mojego Boga;
usłyszał On mój głos ze swojej świątyni,
a krzyk mój dotarł do Jego uszu.
Ps 18, 7

Łzy, które ronisz w sercu. Łzy które próbujesz powstrzymać wtulając twarz w poduszkę. Łzy, którym pozwalasz płynąć, gdy bierzesz prysznic, bo wtedy możesz oszukać samą siebie, że to nie płacz… Łzy smutku, bólu, bezsilności i bezradności, łzy niepokoju, łzy tęsknoty, łzy zawodu i żalu. Widzę je wszystkie, zbieram i przechowuję jak najcenniejsze klejnoty. Żadna twoja łza nie pozostała przeze Mnie niezauważona. Wydaje ci się, że płacząc jesteś słaba, ale właśnie trzeba być silnym, żeby pozwolić łzom płynąć. Gdy twoje łzy spływają po twych policzkach, twoje serce otwiera się dla Mnie. Łzy są nie tylko wyrazem cierpienia, ale także oczyszczeniem. Gdy płaczesz jesteś najbardziej bezbronna, ale Ja wtedy trzymam cię w Moich ramionach. Ocieram każdą Twą łzę i przechowuję ją w Moim bukłaku, żadna nie pójdzie na zmarnowanie. Myślisz, że są one bezwartościową oznaką słabości twego ducha, lecz Ja przemieniam Twoje łzy w najpiękniejsze perły błogosławieństw, tak, jak w Kanie przemieniłem bezwartościową wodę w najlepsze wino. Nie wstydź się swoich łez i nie bój się płakać. Wiem czego pragniesz i za czym tęsknisz; wiem, czego potrzebujesz. Obiecuję Ci, że twoje łzy cierpienia i smutku przemienię w łzy szczęścia i radości!

Izabela Kasprowicz

Reklamy

3 thoughts on “Do jej serca… Ja przechowuję twoje łzy

  1. Kiedyś pisząc pewien tekst, też Pan pokazał mi, że zbiera nasze łzy jak perły, myślałam, że tylko mi przydarzyło się takie porównanie, a teraz widzę, że to musiało rzeczywiście pochodzić od Pana… Dodam, że była to część tekstu, który też miał słowo „kwiaty” i „pustyni” w tytule, jednak nigdy nie opublikowany i powstał chyba wcześniej niż Wasz blog… Do dziś w szufladzie jako pamiętnik raczej. Dziękuję za Wasze teksty ❤

    Polubienie

    1. To piękne, jak działa Duch Święty, dając nam w danej chwili podobne obrazy lub słowa pocieszenia. I jak niesamowite, że to, co w danej chwili dotyka nas, może też dotknąć innych. Może warto ten tekst opublikować i podzielić się tym, co przekazał Ci Pan? Nigdy nie wiadomo, ile nasze słowa serc mogą dotknąć i przybliżyć do Pana.
      Przesyłam serdeczności! 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Właściwie to były dwa różne teksty, są już tak stare, że zlały mi się w całość… Dziękuję za słowa zachęty… Chyba jeszcze trochę poczekam…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s